9 cze 16 07:30

NBA: Cleveland Cavaliers odzyskali nadzieję, przerwana seria porażek

Cleveland Cavaliers wygrali z Golden State Warriors 120:90 we własnej hali, osiągając pierwsze zwycięstwo w finałach NBA. W konfrontacji do czterech triumfów wciąż prowadzą przedstawiciele Zachodu 2-1. Kawalerzyści podtrzymali miano ekipy niepokonanej na własnym parkiecie w fazie play-off i przerwali serię siedmiu porażek z rzędu z Warriors.

Udostępnij
3
Skomentuj
Foto: BOB DONNAN/EPA / PAP Cleveland Cavaliers - Golden State Warriors

Atomowy początek w wykonaniu gospodarzy pomógł uwierzyć, że finały nie są jeszcze stracone. Seria punktowa 9:0 i pierwsza tak wysoka przewaga w trakcie trwania finałowej serii zmusiła trenera Steve'a Kerra do wzięcia przerwy na żądanie.

Jednym z uczestników znakomitego startu był wystawiony w pierwszej piątce weteran Richard Jefferson (trafiona trójka), który zagrał głównie ze względu na kontuzje wykluczającą z gry Kevina Love'a. W podstawowym ustawieniu Wojowników znalazł się Stephen Curry. Nie było to zaskoczeniem, chociaż od wcześniejszego meczu MVP tego sezonu regularnego zdążył powiadomić o swoim nie najlepszym stanie zdrowotnym, rezygnując z udziału w turnieju olimpijskim.

Czas wzięty przez trenera najlepszej ekipy sezonu zasadniczego (rekordowy bilans 73-9) pomógł tylko połowicznie. Golden State Warriors zdobyli co prawda cztery punkty i na chwilę zatrzymali napór Kawalerzystów, ale po nieco lepszym okresie znowu byli stłamszeni i pod koniec kwarty przegrywali już nawet 20. punktami (10:30, 13:33).

Na tamtą chwilę bardzo zawodzili Stephen Curry i Klay Thompson. "Splash Brothers" chybili wszystkie siedem prób rzutowych z gry i mieli na koncie trzy straty. To był zdecydowanie zbyt słaby występ, nawet jak na standardy duetu, który do tej pory nie błyszczał w finałach. Na domiar złego, z punktu widzenia koszykarzy gości, pod koniec pierwszej odsłony z lekką kontuzją plac gry opuścił Thompson.

Obrońcy mistrzowskiego tytułu zaprezentowali się lepiej w kolejnej części gry i sprowadzili rozgrywkę z dwucyfrowej różnicy punktowej do dużo mniejszych dysproporcji. Do gry wrócił Thompson i trafił pierwszy rzut w spotkaniu, chwilę później kosza numer jeden w zawodach zdobył też Curry. Strata w pewnym momencie została zniwelowana do siedmiu punktów i wynosiła 41:48, a później także 43:51 co stanowiło rezultat na półmetku.

Po wznowieniu gry w trzeciej kwarcie wróciły problemy i na tablicy wyników pojawiła się najwyższa na tamtą chwilę 22. punktowa strata GSW (48:70). Do tego czwarte przewinienie złapał Stephen Curry, co w dalszej perspektywie mogło wykluczyć go z być może kluczowych końcowych minut meczu. Mimo to MVP rundy regularnej próbował ciągnąć swój zespół, trafiał rzuty za trzy i pod koniec tej odsłony był już najlepszym strzelcem drużyny (zakończył z 19. zdobytymi punktami).

W ostatnich 12 minut nie było spektakularnego zwrotu akcji, a drużyna z Kalifornii nie pokazała nic przełomowego w swojej grze. Osiągnięty został nowy rekord przewagi Cavs, która wyniosła 31. pkt, gdy wynik brzmiał 120:89. Ostatecznie zmagania zakończyły się wynikiem 120:90 na korzyść Cleveland Cavaliers.

Na sukces Cleveland najmocniej pracował LeBron James zdobywca 32. punktów (najlepszy strzelec meczu), a także 11. zbiórek i sześciu asyst. „Król”, nazywany przez niektórych złośliwie ustępującym z tronu monarchą, udowodnił tym występem, że nie ma zamiaru kończyć z rządzeniem NBA. Wielokrotnie wygrywał pojedynki jeden na jeden, wykorzystywał przewagę fizyczną i trafiał z półdystansu oraz po wejściach na kosz.

Czwarty mecz finałów będzie miał miejsce także w Quicken Loans Arena (Ohio) w nocy z piątku na sobotę 10-11 czerwca o godz. 3.00 polskiego czasu.

Cleveland Cavaliers – Golden State Warriors 120:90 (33:16, 18:27, 38:26, 31:21)

Cavaliers: James 32, Irving 30, Smith 20, Thompson 14, Jefferson 9, McRea 4, Shumpert 3, Williams 3, Mozgow 2, Dellavedova 2, Jones 1

Warriors: Curry 19, Barnes 18, Iguodala 11, Thompson 10, Barbosa 8, Green 6, Livingston 5, Speights 5, Bogut 4, Clark 3, Varejao 1

Stan rywalizacji: 1-2 (do czterech wygranych) .

(MR)

Udostępnij
3
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo










Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Wydarzenia sportowe


NBA

  • Konferencja wschodnia
  • Konferencja zachodnia
Poz. Dywizja Dywizja Tabela Seria
  • 1
  • Cleveland Cavaliers
  • 32
  • 15
  • 0.681
  • -1
  • 2
  • Boston Celtics
  • 30
  • 18
  • 0.625
  • 4
  • 3
  • Toronto Raptors
  • 29
  • 19
  • 0.604
  • -1
  • 4
  • Atlanta Hawks
  • 28
  • 20
  • 0.583
  • 1
  • 5
  • Washington Wizards
  • 27
  • 20
  • 0.574
  • 4
  • 6
  • Indiana Pacers
  • 25
  • 22
  • 0.532
  • 3
  • 7
  • Chicago Bulls
  • 24
  • 25
  • 0.490
  • 1
  • 8
  • Charlotte Hornets
  • 23
  • 25
  • 0.479
  • -4
  • 9
  • Milwaukee Bucks
  • 21
  • 26
  • 0.447
  • -3
  • 10
  • Detroit Pistons
  • 21
  • 27
  • 0.438
  • -3
  • 11
  • New York Knicks
  • 21
  • 28
  • 0.429
  • -1
  • 12
  • Miami Heat
  • 19
  • 30
  • 0.388
  • 8
  • 13
  • Philadelphia 76ers
  • 18
  • 29
  • 0.383
  • 1
  • 14
  • Orlando Magic
  • 19
  • 31
  • 0.380
  • -1
  • 15
  • Brooklyn Nets
  • 9
  • 39
  • 0.188
  • -6
Poz. G+ G-
  • 1
  • Los Angeles Clippers
  • 1650
  • 1450
  • 2
  • Golden State Warriors
  • 1639
  • 1495
  • 3
  • San Antonio Spurs
  • 1435
  • 1360
  • 4
  • Oklahoma City Thunder
  • 1474
  • 1453
  • 5
  • Houston Rockets
  • 1517
  • 1460
  • 5
  • Memphis Grizzlies
  • 1364
  • 1351
  • 7
  • Portland Trail Blazers
  • 1623
  • 1683
  • 8
  • Los Angeles Lakers
  • 1537
  • 1535
  • 9
  • Utah Jazz
  • 1440
  • 1427
  • 10
  • Denver Nuggets
  • 1377
  • 1390
  • 11
  • Sacramento Kings
  • 1420
  • 1470
  • 12
  • Minnesota Timberwolves
  • 1353
  • 1339
  • 13
  • New Orleans Pelicans
  • 1435
  • 1506
  • 14
  • Phoenix Suns
  • 1618
  • 1714
  • 15
  • Dallas Mavericks
  • 1179
  • 1273

Z ostatniej chwili